Pozdrowienia od leniwych modderów Fallouta!
Ardent, wt., 11/17/2009 - 23:25
Drodzy czytelnicy, fani i mutanci,
BGE zamienia się powoli w wiecznie zielone warzywo, bo prawie na pewno nie zostanie wydane w 2009 r. Głębia, oryginalność i ilość dialogów, o których kiedyś zadecydował jakiś idiota (czyli ja) sprawiły, że od początku wiadomo było, że prace trochę potrwają. Więc dopóki wszystko nie zostanie zrobione, a ja nie uznam, że jest dobre, nie zostanie opublikowane. A tak przy okazji, jeżeli mielibyście ochotę wspomóc finansowo zdolną i zmotywowaną ekipę, koniecznie dajcie mi znać. :-)
Ponieważ najprawdopodobniej poczujecie się zawiedzeni, postanowiliśmy wam to wynagrodzić (idąc tradycyjnie po linii najmniejszego oporu) i uchylić nieco rąbka tajemnicy naszej gry. Tym razem nie jest to coś, nad czym obecnie pracujemy, ale sądzę, że nie ma to żadnego znaczenia.
Screenshoty
Dzielnica stukniętych ghuli #1 (autor: JEŠTĚR)
Dzielnica stukniętych ghuli #2 (autor: JEŠTĚR)
Spalarnia (ludzkich) odpadów (autor: LUBOR KASAL)
Szkice
Najbardziej przygnębiające miejsce na ziemi #1 (autor: REVIVAL)
Najbardziej przygnębiające miejsce na ziemi #2 (autor: REVIVAL)
Najbardziej przygnębiające miejsce na ziemi #3 (autor: REVIVAL)
Najbardziej przygnębiające miejsce na ziemi #4 (autor: REVIVAL)
Najbardziej przygnębiające miejsce na ziemi #5 (autor: REVIVAL)
Od czasu ostatniej aktualizacji, dołączyło do nas dwóch zewnętrznych grafików – MICHAL, znany również jako REVIVAL (portfolio: Deviant Art/Human Art), oraz X’IL, który pomaga w edycji i tworzeniu animacji różnych postaci. Odszedł od nas jednakże inny artysta, RAMSES IV, któremu dziękujemy za nowe przedmioty.
Wciąż szukamy zdolnych artystów, w szczególności animatorów, a dla bardziej dalekosiężnych celów, również ochotników gotowych zająć się sekwencjami wideo. Jednakże jakiekolwiek trudności BGE są niczym w porównaniu do największego i niemal już tradycyjnego problemu, jakim jest brak czeskich i słowackich programistów, którzy chcieliby się uczyć. Mamy co prawda czterech programistów, którzy bardzo ciężko pracują, ale jeżeli nie podwoimy ich liczby, a wszystkie moje wołania o pomoc pozostaną bez odpowiedzi, wiele razy jeszcze ujrzymy posty zaczynające się tak jak ten. I BGE stanie się wtedy obiektem głupich żartów, tak jak to było z Duke Nukem Forever.
Cóż. Do zobaczenia pod choinką.



Może finansowe nie
Barbara Korpikiewicz (niezweryfikowany), pon., 06/14/2010 - 07:06Może finansowe nie wspomogę ale całym zmutowanym duchem jestem z Wami!